niedziela, 10 lutego 2013

SZAFA: Literatura - styl i wizerunek cz.II

Post z lekkim poślizgiem. Wynika to z tego, że cały weekend obarczony był ciężką pracą. W piątek nagranie w ONTV, gdzie opowiadałam o fascynatorach w programie Open Night Kasi Chmielarz. A w sobotę sesja zdjęciowa z foto4style. Dziś siadam i piszę dla Was obiecanego weekendowego posta.

Tak jak obiecałam dzisiejszy post poświęcę literaturze na temat budowania wizerunku i stylu.
Na rynku mamy wiele ciekawych pozycji książkowych.

Zacznę od "10 sposobów na modę według Mai Sablewskiej". Książka, którą przeczytałam jednym tchem.
Znajdziecie w niej mnóstwo zdjęć i wskazówek, jak np. radzić sobie z odwiecznym problemem otwierając każdego dnia szafę "w co ja mam się dzisiaj ubrać?". Co powinna każda kobieta w szafie posiadać? W książce znajdziecie, jak łatwo można zmienić swój styl, to jak jesteśmy postrzegani. Jak się ubrać, by wyróżniać się z tłumu? 


Bardzo znanym tytułem w Polsce jest "Lekcja stylu" Jolanty Kwaśniewskiej. To poradnik, który każda kobieta powinna mieć w swojej biblioteczce. W książce znajdziecie rady i sugestie dotyczące stylu, dobrych manier i właściwego zachowania. Porady, jak zorganizować swoją szafę. Pani Jolanta także przedstawia nam modowe must have, czyli co każda kobieta w szafie mieć powinna!!


"Zanim przejdziemy do konkretnych zasad savoir-vivre, słowo na temat czysto polskiego zwyczaju, jakim jest całowanie kobiet w dłoń (poza Polską, z tym zwyczajem można się spotkać jedynie w Austrii). Za czasów PRL-u muskanie kobiecych dłoni nazywano zabawnie "cmoknonsensem". Trudno było określić to inaczej, bo i schodzące z traktorów czy odchodzące od dojarek panie, przedstawicielki wiodącej klasy robotniczo-chłopskiej preferowały socjalistyczny uścisk dłoni od składania na niej pełnego czci pocałunku. Bo właśnie symbolem tego - uhonorowania i szacunku - jest zwyczaj całowania dłoni (wywodzi się przecież od całowania królewskiej dłoni!). Tak popularny przed I wojną światową konwenans, kiedy to panowie muskali ustami dłonie zamężnych lub owdowiałych arystokratek, pomijając panienki (chyba że osiągnęły w tym stanie wiek lat sześćdziesięciu), dziś odchodzi w zapomnienie lub jest stosowany w całkowicie niewłaściwej formie. Dlaczego? Otóż część panów wie, iż w dobrym tonie jest musnąć kobiecą dłoń ustami. Szkoda natomiast, iż zamiast schylić się doń, podnoszą ją sobie do ust. Drodzy panowie, szacunek okazywany damom przejawia się także w tym ukłonie do wyciągniętej dłoni!"

Pani Jolanta napisała także poradnik mężczyzn "Lekcja stylu dla mężczyzn" oraz poradnik dla par "Lekcja stylu dla par"

Warto szukać inspiracji u światowych projektantów, dlatego w tym miejscu polecę pozycję "Sukces według teen Vogue" Anny Wintour.
Poradnik zawiera mnóstwo dobrych zdjęć, cytatów i ciekawostek z życia projektantów takich jak. Karl Lagerfeld, Marc Jacobs, Stella McCartney czy Alexander Wang. Poza tym znajdziecie w niej mnóstwo porad, jak zostać stylistką, wizażystką, czy modelką. 
Pozycję polecam, bo czysta się ją przyjemnie. Sporo w niej wiedzy o modzie.

Zastanawiacie się gdzie znaleźć ciekawe ubrania? A może planujecie wyjazd do Londynu lub Berlina?
Przewodnik "Europa na zakupach" Magdaleny Kuszewskiej z pewnością okarze się bardzo pomocny.




Książka przestawia sześć europejskich miast takich jak: Barcelona, Berlin, Paryż, Rzym, Londyn i Mediolan. Przewodnik przedstawia najsłynniejszych projektantów związanych z danym miastem. Znajdziecie w nim także adresy miejsc, w których można znaleźć ciekaw perełki modowe: centra handlowe, moda vintage, butki, które warto odwiedzić, second-handy i targowiska.

Na koniec lekki i przyjemny tytuł "Wyznanie zakupoholiczki" Sophie Kinsella. Książkę czyta się jednym tchem.
„Wyznania zakupoholiczki” to zabawna historia o zwariowanej (zwłaszcza na punkcie zakupów), pełnej fantazji trzydziestolatce! Zakupy bywają radością, ale mogą stać się przekleństwem. Rebeka Bloomwood wie o tym doskonale, bo Rebeka Bloomwood wie wszystko o zakupach. Można powiedzieć, że jest chora na robienie zakupów, najczęściej w markowych sklepach. A ponieważ jest skromną dziennikarka o umiarkowanych dochodach, więc na koncie ma nieustanny debet. Zmusza to ją do wymyślania nietworzonych historyjek, którymi tłumaczy w bankach opóźnienia w spłacie kredytów. Rebeka wie, że w ten sposób wpędza się w ślepą uliczkę. I oto nagle przedziwnym zrządzeniem losu staje się nieomal gwiazdą telewizyjną. Czy sprosta nowym, nieoczekiwanym wyzwaniom?"

Na podstawie książki powstała także filmowa ekranizacja pod tym samym tytułem. 

kadr z filmu "Wyznanie zakupoholiczki"

Miłej niedzeli!! :)










2 komentarze:

  1. "Wyznania zakupoholiczki" dostałam kiedyś w prezencie od mamy (zupełnie jakby w posiadaniu 20 par butów było coś złego!). Czyta się łatwo, lekko, przyjemnie. Film też jest miły dla oka.

    Co do książek poświęconych stylowi, to żadnych z przedstawionych tu pozycji nie znam, ale chętnie do nich zajrzę :) Sama posiadam "Jak dobrze wyglądać nago" Goka Wana. Są tam porady jak dobrać fason podstawowych części garderoby (dżinsy, spodnie, sukienka, koszula) do konkretnego kształtu sylwetki, a także wskazówki dotyczące odpowiedniej bielizny - eleganckiej i takiej "do zadań specjalnych", oraz kostiumów kąpielowych. W dodatku cała książka jest napisana tym samym lekkim, dowcipnym stylem, którym Gok posługuje się w swoich programach :) Mogę tę książkę z czystym sumieniem polecić, bo jej treść jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz!! Jest mnóstwo pozycji na rynku odnośnie stylu. Dziękuję za recenzję "Jak dobrze wyglądać nago". Pozdrawiam :)

      Usuń